Najnowsze wiadomości

Jaki deweloper przy zakupie mieszkania?

Wyborne prezenty ślubne dla gości

Jak działa samochód hybrydowy?

20 czerwca 2019 7:38

Recenzja filmu "Baby Bump"



Film Baby Bump

Na czym polega okres dojrzewania? Każdy kiedyś go przechodził, jednak jest to taki moment w życiu, o którym rzadko pamiętamy. Kuba Czekaj nam go przypomina.

W Baby Bump („Ciążowy brzuszek”) poznajemy historię chłopca (Kacper Olszewski), który zaczyna dojrzewać. Mierzy się z niemalże wszystkimi problemami, z którymi można się wówczas spotkać: agresja w szkole, kompleksy ( na punkcie odstających uszu), kłopoty z pogodzeniem się ze zmianami jakie zachodzą w ciele (np. pierwszym wzwodem), narkotyki, uciążliwa koleżanka, wreszcie rozwód rodziców i osobliwa relacja z matką (Agnieszka Podsiadlik), która określa całe życie chłopaka. Protagonista w tym samym czasie swoją matkę kocha i nienawidzi. Usiłuje „odciąć pępowinę” i uniezależnić się od zachłannej i skrajnie nieodpowiedzialnej matki, która ma problem z zaakceptowaniem faktu, że jej syn powoli dojrzewa. Sypianie w tym samym łóżku z własną matką, która jest piękną i pociągającą kobietą, czy też pomaganie jej przy kąpieli sprawia, że stosunki między bohaterami są coraz bardziej zagmatwane.

W Baby Bump dużo uwagi poświęcono fizjologii. W filmie obecne są sceny jedzenia, picia, oddawania moczu, krwawienia, wymiotowania, wytrysku oraz inne. Towarzyszą im podgłośnione dźwięki albo charakterystyczny, szybki i nieuporządkowany montaż. Film ma widza obrzydzać – i udaje mu się to, przez co wywołuje w odbiorcy silniejsze poruszenie, a może go nawet zachęcić do przerwania oglądania. Widz poniekąd zaczyna utożsamiać się z głównym bohaterem. Awangardowe kino

Co jednak wyróżnia Baby Bump spośród innych produkcji to forma. Obraz otwiera dziwna i symboliczna scena przedstawiona z perspektywy chłopca, który pod postacią rysunkowej myszy ucieka przed matką, która chce go zjeść. Czerwone usta i paznokcie dodają tej kobiecie "pazura", a sama scena budzi skojarzenie z mrocznymi wizjami Freuda. Ta kreskówkowa mysz – Jerboa Mouse – stanowi alter ego głównego bohatera, z którym łączy go fakt posiadania identycznego mankamentu: odstających uszu. Mysz, podobnie jak on, nieustannie wpada w tarapaty. Jest odzwierciedleniem tego wszystkiego, czego chłopiec w sobie nienawidzi. 

Reżyser znacząco wpływa na realizm tak w kwestii audialnej, jak i wizualnej. Pojawia się offowy narrator będący wewnętrznym głosem bohatera, a jednocześnie głosem myszy. Ponadto mówi w języku angielskim. Najprawdopodobniej ma to podkreślać wyalienowanie i brak zrozumienia samego siebie przez protagonistę. Głos formułuje to, czego chłopak nie miałby odwagi sam wypowiedzieć. W tle słychać polskie piosenki o odmiennych, pomieszanych stylach. Film został stworzony z krótkich, raczej luźno powiązanych ze sobą scen. Dość często widzimy urywany, niezgrany montaż, od czasu do czasu animowane fragmenty oraz musicalowe przerywniki. Jeśli dodamy do tego urywki, których akcja toczy się w mieszkaniu rodziny oraz wyobrażenia i ponawiające się wspomnienia chłopca, wszystko to kojarzy się z barwnym, trochę dziurawym patchworkiem.

Baby Bump to pierwszy pełnometrażowy film fabularny w dorobku Czekaja. Mimo tego, że przyzwyczajony do bardziej tradycyjnych form widz może nie polubić jego produkcji, to stanowi ona dobre, a wręcz bardzo dobre kino. Nie wciela typowej narracji, która prowadzi odbiorcę od jednego kluczowego momentu do drugiego, nie łatwo przeczuć kiedy wydarzy się coś istotnego i kiedy nastąpi zakończenie. Nie jest też monotonny i niemal idealnie ukazuje to, co przeżywa dorastający chłopiec. Zdecydowanie warto obejrzeć.


 

 

Pozostańmy w kontakcie

Spodobał Ci się udostępniony przez nas artykuł? Skomentuj go, lub udostępnij na swoich social mediach. 

Jeżeli zasnataiwasz się nad podjęciem z nami współpracy - nie zwlekaj! Napisz do naszej redakcji korzystając z formularza kontaktowego. Chętnie odpowiemy na każde pytanie.

Komentarze (0)