Najnowsze wiadomości

Naświetlacz led z czujnikiem ruchu – czym się charakteryzuje?

7 pytań o OC samochodu, które zadałbyś doradcy ubezpieczeniowemu

Płynne działanie poza strefami działania różnych sieci Wi-Fi –...

19 sierpnia 2019 3:15

Ból mięśni po treningu – zły, czy dobry znak?



Potreningowy ból mięśni

Jeśli ktoś regularnie uprawia jakikolwiek sport – nawet czysto hobbystycznie, bez jakichkolwiek długich i intensywnych treningów – to z pewnością zna uczucie bolących mięśni. Nie jest to nic miłego, choć taki ból na pewno jest o wiele lepszy niż ten wynikający chociażby z jakiejkolwiek choroby; jest on przecież sygnałem tego, że zrobiliśmy coś pozytywnego dla naszego organizmu i uprawialiśmy sport. Taki ból czasami określamy też mianem "zakwasów", choć nie zawsze termin ten dobrze pasuje do tego, co faktycznie odczuwamy. Warto dowiedzieć się, skąd bierze się taki ból i co mogą oznaczać poszczególne jego odmiany.

Natężenie bólu mięśni po treningu jest rzecz jasna mocno uzależnione od konkretnej osoby i jej warunków fizycznych. Jeśli ktoś dopiero rozpoczyna swoją przygodę ze sportem, to nawet stosunkowo niewielki wysiłek skończy się dla niego sporymi zakwasami. Osoby bardziej doświadczone i zahartowane muszą natomiast zmęczyć się o wiele bardziej, aby poczuć realny ból w mięśniach. Nie oznacza to jednak, że zawodowców nie bolą mięśnie – każdy trening zawsze wiąże się z pewnym bólem. Różnić się może jedynie jego natężenie.

Ból najczęściej pojawia się po intensywnym treningu – ponownie: określenie "intensywny" jest tu mocno subiektywne – lub w sytuacji, kiedy wprowadzamy do naszego planu treningowego nowe ćwiczenie, angażujące mało używane dotychczas partie mięśni. Ból potreningowy dotyczy wszystkich rodzajów sportów, choć znacznie częściej spotyka się go po treningu siłowym, niż wytrzymałościowym. Zanim dowiemy się, z czego wynika taki ból musimy przede wszystkim nieco dokładniej poznać strukturę naszych mięśni i to, w jaki sposób są one zbudowane.

Każdy mięsień w naszym ciele tworzy wiele niewielkich włókien mięśniowych. Jeśli weźmiemy jedno z takich włókien i przyjrzymy mu się dokładniej to zobaczymy, że ma ono budowę podobną do typowej komórki. Dodatkowo w jego wnętrzu znajdują sie niewielkie włókienka kurczliwe. Można wymienić kilka "poziomów" w budowie mięśni. Kilka włókien mięśniowych tworzy tak zwane pęczki; kilka pęczków po połączeniu tworzy natomiast mięśnie. Liczba włókien mięśniowych w ciele człowieka jest taka sama przez całe jego życie, i nie w żaden sposób nie ulega zmianie. Każdy wysiłek fizyczny to tak naprawdę niewielki uraz dla mięśnia. W czasie treningu rozrywają się włókna mięśniowe – mówimy tu zwłaszcza o treningach siłowych, choć takie zjawisko zachodzi w przypadku każdego uprawianego przez nas sportu. Na pierwszy rzut oka wydaje się to chyba dość przerażające, należy jednak wiedzieć, że takie mikrourazy nie mają negatywnego wpływu na nasz organizm.

W czasie treningu nasze ciało odbiera sygnały, że pojawiły się trudniejsze warunki wymagające od niego większej wytrzymałości. Powstawanie takich mikrourazów jest zatem naturalnym efektem przystosowywania się naszego ciała do nowych warunków i wymogów, jakie przed nim stawiamy. Faktem jest jednak to, że takie uszkodzenia i urazy siłą rzeczy muszą objawiać się bólem – jak wszystkie inne urazy. Intensywność i czas trwania takiego bólu może znacznie się od siebie różnić w zależności od intensywności treningu – czyli tego, jak dużo mikrourazów powstało w czasie jego trwania. Po mocnym treningu mięśnie mogą boleć nawet przez kilka dni. Intensywność takiego bólu może być równie mocno zróżnicowana, co czas jego trwania. Najczęściej jest to uzależnione nie tylko od intensywności, ale również rodzaju ćwiczeń, jakie wykonujemy w czasie treningu.

Warto ponadto zauważyć, że zakwasy są czymś zupełnie innym, niż potreningowe bóle mięśni. Zakwasy powstają w wyniku gromadzenia się w mięśniach kwasu mlekowego w zbyt dużej ilości kwasu mlekowego. Również do tego dochodzi w czasie intensywnej pracy mięśni, ale jest to nieco inny rodzaj bólu. Ponadto powszechnie zwykło się uważać, że to właśnie zakwasy mamy dzień po treningu – tymczasem utrzymują się one maksymalnie kilka godzin po skończonych ćwiczeniach.

Pozostańmy w kontakcie

Spodobał Ci się udostępniony przez nas artykuł? Skomentuj go, lub udostępnij na swoich social mediach. 

Jeżeli zasnataiwasz się nad podjęciem z nami współpracy - nie zwlekaj! Napisz do naszej redakcji korzystając z formularza kontaktowego. Chętnie odpowiemy na każde pytanie.

Komentarze (1)

  1. pomidor - 17 czerwca 2019

    Zwykle to normalna rzecz, ale dosyć nieprzyjemne uczucie. Mi na takie ból pomagał dip rilif, dobrze sobie radził.